29 listopad 2020

Jezus powiedział podobieństwo: Spójrzcie na drzewo figowe i na wszystkie drzewa; gdy widzicie, że już puszczają pąki, sami poznajecie, iż lato już blisko. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże… Czuwajcie więc, modląc się cały czas, abyście mogli ujść przed tym wszystkim, co nastanie, i stanąć przed Synem Człowieczym. (Łk 21, 29-33.36)

Drogie Siostry, Drodzy Bracia,
kolejny czas Adwentu w naszym życiu jest zupełnie inny niż rok temu. Prawdopodobnie wielu z nas odczuwa niewiele radości przed nachodzącymi Świętami, za to lęk o zdrowie swoje i bliskich, niepewność o przyszłość, niepokój o nasz kraj, troskę o stworzenie. W te Święta, w czas zimy, kościół też nam trochę „zamarznie” - nie będzie występu dzieci ze Szkoły Niedzielnej, będzie ciszej, bardziej pusto. Podobnie w domu parafialnym - nie będzie wieczoru wigilijnego, nie zabrzmią kolędy, nie połamiemy się opłatkiem.

Przyzwyczailiśmy się też do dziecięcej świątecznej radości, tkwiącej przecież w każdym z nas, a w naszych domach do atmosfery ciepła, zabiegania, zaaferowania przygotowaniami - ta radość schodzi tym razem gdzieś na plan dalszy, jakby była mniej ważna?

Czy można dzisiaj choć częściowo przywrócić ten nastrój spokoju, poczucia bezpieczeństwa, jasne odruchy serca i duszy sprzed roku? Kto, co nam może w tym pomóc?

W przytoczonym tekście Jezus mówi o darze spostrzegawczości, o przypatrywaniu się z uwagą sprawom i rzeczom. Mówi o uważności naszego życia. Czasami umyka nam wiele ważnych znaków, które potem mają wpływ na życie nasze i naszych bliskich. A czasami jesteśmy w stanie wykazać się spostrzegawczością, zauważamy niedostrzegalne dla innych sprawy i rzeczy. Kto uważnie się rozgląda i dostrzega to, co się wokół niego dzieje, ma szansę zrozumieć, że niepozorne wydarzenia są zapowiedzią czegoś nowego.

Epidemia, w której przyszło nam żyć, z pewnością nie jest wydarzeniem niepozornym, ale przeżywamy ją również w czasie Adwentu, w okresie oczekiwania na spełnienie Bożej obietnicy. Nie wiemy dokładnie, co wydarzy się w najbliższym czasie, bo planów na dalszą przyszłość nauczyliśmy się już nie czynić. Ale przecież wciąż trzeba pracować, zajmować się dziećmi lub rodzicami, wyprowadzić psa na spacer, uporządkować dom i ogród. Życie biegnie naprzód – budzimy się z wdzięczną modlitwą w sercu, jak dotychczas, śmiejemy się, płaczemy, oddychamy z ulgą, cierpimy. A wieczorem, robiąc rachunek sumienia, niezmiennie dziękujemy.

Czuwajmy, bądźmy spostrzegawczy, wrażliwi – to właśnie specjalne zadania na czas Adwentu. Dostrzegajmy ludzi dookoła nas. W ich codziennościach, tak jak w drzewie figowca, możemy dostrzec wiele rzeczy i spraw. Co przeżywają, czego potrzebują, jakie znaki nam przekazują? Zauważmy tych, którzy się chwieją, którzy potrzebują wparcia, kogo trzeba znów rozweselić, rozejrzyjmy się za tymi, na których sami możemy się oprzeć.

Pytamy Boga, jaki jest Jego plan, co On o tym wszystkim myśli, czy przyjdzie z pomocą i w jaki sposób?

Bóg nie pojawi się jak deus ex machina rodem z dramatu antycznego. Nie wtargnie na scenę teatru naszego życia i nie dokona magicznego cudu. Wierzę jednak, że cud jest możliwy i wciąż się staje. Bóg ingeruje w bieg świata przy pomocy swego Słowa. Jest to głos cichy i delikatny. Słyszą go ludzie o wrażliwym sumieniu, otwartych umysłach i niezamkniętych oczach. I oni w oparciu o to Słowo mają moc zmieniać ludzi i świat. Uwalniać od rozpaczy. Wzmacniać. Bronić przed zwątpieniem. Przynosić zgodę i pojednanie. Sycić pokojem. Napełniać mądrością. Czyniąc to dają świadectwo, że dla nich Bóg już się narodził i w nich zamieszkał.

Moi Drodzy, ten trudny czas pandemii w końcu przeminie. Najważniejsze, byśmy teraz czyniąc wszystko dla własnego bezpieczeństwa i zachowania życia i zdrowia, ustrzegli się małowiernego i paraliżującego lęku. Bo nie chodzi w ten czas jedynie o zachowanie swego zdrowia i życia, pracy i majątku, lecz o Bożą chwałę i cześć i o to, byśmy pozostali wierni swej wierze.

Nie ukryjemy się przed pandemią nigdzie, ale też nie chcemy się przed nią chować. Bo trzeba nam teraz szczególnie „Radować się z radującymi się i płakać z płaczącymi.” (Rz 12, 15)
W ten czas Adwentu, czas oczekiwania i czuwania módlmy się wzajemnie o siebie, pomagajmy sobie nawzajem i z całych sił przezwyciężajmy zło dobrem a zniechęcenie nadzieją. A wszystko po to, byśmy z czystym sercem mogli powtarzać za Psalmistą: „Tyś Bogiem, który czyni cuda; dałeś poznać narodom moc swoją.” (Ps 77,15)

Życzymy Wam wszystkim tego, co jest bezcenne i ponadczasowe – miłości, która otrzymacie i którą możecie dać.

ks. Michał Jabłoński
Proboszcz Parafii

Piotr Niewieczerzał
Prezes Kolegium

Rozkład nabożeństw świątecznych:
24 grudnia 2020 r. (czwartek) – Wigilia – nabożeństwo – godz. 16.00.
25 grudnia 2020 r. (piątek) – Boże Narodzenie – nabożeństwo z Wieczerzą Pańską – godz. 10.30.
26 grudnia 2020 r. (sobota) – II Dzień Świąt – nabożeństwo – godz. 10.30.
27 grudnia 2019 r. (niedziela) – 1. Niedziela po Narodzeniu Pańskim – nabożeństwo - godz. 10.30.
31 grudnia 2020 r. (wtorek) – zakończenie roku – nabożeństwo – godz. 17.00.
1 stycznia 2021 r. (środa) – Nowy Rok – nabożeństwo z Wieczerzą Pańską – godz. 17.00.

W naszych nabożeństwach można uczestniczyć poprzez bezpośrednie transmisje na YouTube lub korzystając ze strony internetowej parafii. Serdecznie zapraszamy!